10 kwietnia 2015

Amerykańskie śniadanie

Czy jadalnia musi zawsze wyglądać tak samo: stół i kilka krzeseł dookoła? Czy na pewno jest to układ idealny, najbardziej funkcjonalny i estetyczny? A może by tak zapomnieć o standardzie i jak na amerykańskich filmach zafundować sobie breakfast corner z prawdziwego zdarzenia :) 
jadalnia w domu Tracy Pollan i Michaela J. Foxa na Manhattanie

Na początek kilka dobrych wiadomości. Po pierwsze corner wcale nie musi znajdować się w kącie (przecież kuchnie mają różne kształty), po drugie do stołu pasują nie tylko krzesła ale także wygodne kanapy i po trzecie jadalnia z powodzeniem może funkcjonować poza kuchnią, np. w salonie.
 

Po analizie setek zdjęć autorytatywnie stwierdzam, że rekordy popularności wśród amerykańskich projektantów bije tradycyjny breakfast corner w kształcie litery "L" z narożną, najlepiej pikowaną kanapą. Przytulny kącik z wygodnym siedziskiem będzie praktyczny nie tylko podczas posiłków, można się też w nim zadekować z miłą lekturą i szklaneczką czegoś rozgrzewającego. Oczywiście chodzi o kakao...
1.// 2. // 3.

Jeśli chwilowo :) brakuje Wam w kuchni wolnych kątów, pozostaje wykorzystać ścianę. Układ kanapa przy ścianie i stół z krzesłami naprzeciwko, będzie równie wygodnym rozwiązaniem. Takie ustawienie jest bliższe tradycyjnej definicji jadalni, ale dzięki wygodnemu siedzisku wprowadza bardziej nieformalny klimat. Jedyna wada takiej aranżacji, to możliwe awantury o to komu przypadnie krzesło, a kto będzie siedział na miękkiej kanapie.
1.// 2. // 3.// 4.

Jest jeszcze rozwiązanie, które najbardziej kojarzy mi się z amerykańskimi restauracjami: dwie kanapy ze stołem po środku. W tym układzie wygrywają wszyscy - pełnia komfortu i wygody! 

Przyznam, że to sprytne rozwiązanie zapamiętam sobie dobrze i być może jeszcze gdzieś wykorzystam: wyspa kuchenna sprytnie łączy się z elegancką i funkcjonalną częścią jadalnianą.
kuchnia projektu Jean Louis Deniot

Breakfast corner w tym apartamencie to już właściwie pełnowymiarowa jadalnia usytuowana w salonie. Doskonale przenika się z resztą wnętrza, tworząc integralną całość. Dzięki temu naturalnemu połączeniu, salon wygląda harmonijnie i nie jest "poszatkowany" na strefy. 

Sami widzicie, że marzenie o kuchni w prawdziwie amerykańskim stylu jest dość proste do realizacji, a kuchenny kącik śniadaniowy nie musi oznaczać tradycyjnej drewnianej ławki z finezyjną falką na oparciu.
via 

Justyna

6 komentarzy:

  1. Piekne inspiracje! Az chcialoby sie zjesc sniadanie w takim miejscu :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym tam mogła nawet jadać obiady, desery i kolacje :) Dziękuję Ci za miły komentarz!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że udało mi się pokazać coś nie tylko ładnego ale i ciekawego Dziękuję za komentarz i zapraszam częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niektóre ciasne, ale klimat zachowany z amerykańskiego baru, szkoda, że ma to tak rzadkie przełożenie na polski rynek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też żałuję i dlatego właśnie takim wpisem chcę pokazać, że nawet jak mało miejsca to i taka warto, bo i ładnie i funkcjonalnie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...