3 grudnia 2014

Lampa czyni cuda?

Czasami wystarczy dobrze dobrana torebka, innym razem pasek lub coś z biżuterii. To, że małe rzeczy potrafią zdziałać w ubiorze wiele, wiedzą wszystkie kobiety i to nie tylko znawczynie mody. A co z miłośniczkami designu? Jak duża zmiana jest potrzebna, by odświeżyć wnętrze, albo nadać mu zupełnie nowy wyraz? 
Pokażemy Wam, że zmiana charakteru wnętrza nie wymaga wyburzania ścian i zrywania podłóg. Na przykładzie kilku mieszkań pokazywanych na łamach magazynu Weranda, utrzymanych w odmiennych stylach, udowodnimy Wam, jak za pomocą oświetlenia można odmienić wnętrze. To, że do naszych transformacji wybrałyśmy lampy nie jest oczywiście przypadkiem. Po pierwsze jesteśmy fankami niebanalnego, oryginalnego oświetlenia. A po drugie z żalem zauważamy, że wiele dobrych projektów często psuje słabo dobrane oświetlenie. No, to lecimy :)

***
Klasyczny salon utrzymany w ścisłym reżimie kolorystycznym: szarości przełamane niebieskim i żółtymi dodatkami. Typowa ośmioogniskowa lampa salonowa z kolorowymi abażurkami.

 

A gdyby tak zrezygnować z żyrandola, który "postarza" nam wnętrze na rzecz awangardy designu - lampy, która uwspółcześni salon?


 

Można także wybrać opcję ze złotą nowoczesną lampą, która "wyciągnie" żółte akcenty kolorystyczne pokoju. Pamiętajcie, że w świecie designu króluje obecnie złoto (Wracają złote czasy).


***
W tej sypialni dla trojga podoba nam się wiele elementów: piękny parkiet, praktyczna ławka, szafy o niestandardowych frontach i pomysłowy zagłówek. Za to żyrandol jest prawie niezauważalny - transparentny do granic możliwości. A szkoda, bo odpowiednio dobrany, mógłby zdefiniować cały pokój.


W zależności od tego jaki chcemy osiągnąć efekt, może to być charakterna lampa - gwiazda, która jeszcze bardziej podkręci obecne już we wnętrzu ostre kąty i mocne kolory. Z takiego połączenia wyjdzie nam wesoła, pełna młodzieńczej energii sypialnia. Jeśli jednak to miejsce ma być azylem, dającym wyciszenie i odpoczynek, możecie wybrać delikatną lampę z abażurem w kształcie koniczynki. Subtelne, rozproszone światło złagodzi męski charakter sypialni i doda jej trochę kobiecego ciepła.


***
Salon połączony z jadalnią urządzony w klimacie parysko-skandynawskim został wyposażony w nowoczesną lampę, której abażur koresponduje z kolorem zasłon. Jest OK, ale nam zamarzyło się nieco ożywić wnętrze, dodać trochę mocy.


I choć nie konsultowałyśmy ze sobą propozycji nowych lamp, to w tym przypadku obie wybrałyśmy zbliżone rozwiązania. Po pierwsze zdecydowałyśmy się na lampy błyszczące, metalowe, dające dużo światła. Po drugie nawiązują one formą do stylu modernistycznego i są silnym akcentem we wnętrzu.


***
Bardzo stonowane, sensualne wnętrze - pomyślałyśmy, patrząc na zdjęcie tej sypialni. Pomimo zdecydowanych akcentów kolorystycznych (fioletowy fotel, czarne łóżko, koralowe lampy) nadal jest to delikatna sypialnia. Może nawet za bardzo...


Uznałyśmy, że temu wnętrzu brakuje odrobiny pikanterii, małego pieprzyku. Rozwiązaniem problemu okazało się zastąpienie lekkiego jak chmurka, prawie niewidzialnego oświetlenia górnego, czymś bardziej zdecydowanym, np. prostym w formie czarno-złotym żyrandolem.


***
Te czarne lampy miały zapewne przełamać stonowany wystrój salonu i jadalni. W tym przypadku nie jesteśmy przekonane do tego kontrastowego rozwiązania...


Trochę nam zajęło znalezienie lampy, która byłaby dopełnieniem tego eklektycznego wnętrza. Zależało nam na tym, by nie stracić różnorodności stylów zgromadzonych w tym domu (rustykalny stół, ginger jars, pikowane krzesła, proste białe zabudowy, klasyczna tapeta w pasy), a jedynie harmonijnie je dopełnić. Wybór padł na zdobny, szklany żyrandol z wykończeniem w kolorze antycznego mosiądzu. 


***
Nasze pierwsze odczucia, gdy spojrzałyśmy na ten klasycznie urządzony salon, były mieszane. Za dużo przypadkowych kolorów wśród dodatków (prawdopodobnie użytych przez stylistkę na potrzeby sesji) zamiast wprowadzać ożywienie, spowodowały chaos. Do tego konserwatywny do bólu żyrandol, który tak naprawdę wcale nie pasuje do współczesnych mebli i niepotrzebnie nasuwa pseudohistoryczne skojarzenia.

 

A gdyby tak pójść za ciosem i z konsekwencją trzymać się chanelowskiej kolorystyki salonu? Np. dodatkowo zaakcentować obecną czerń klasycznym żyrandolem, ale w odświeżonej bardziej nowoczesnej formie. Oceńcie sami, jak te dwie różne propozycje oświetlenia nadają wnętrzu balans.


***
Wygląda znajomo? Tak, to ten sam żyrandol co w sypialni z granatowymi zagłówkami. I znowu ten sam zarzut. Lampa znika w tym pięknym wnętrzu. Jest tu genialnie ułożona podłoga, oryginalna konsola, bardzo ładna stolarka i brakuje tylko... lampy. Ten przedpokój jest jak elegancko ubrana dama na przyjęciu, która zapomniała pomalować usta czerwoną szminką. Niby żaden grzech, ale różnica w finalnym efekcie spora.

 

Tym razem pokusiłyśmy się o dwie wersje oświetlenia: jedną sporty, a drugą classy. Choć bardzo rożne od siebie, obie lampy "wyciągają" wnętrze. Zmuszają do zadarcia głowy i przez to podkreślają wysokość holu. Czarna lampa stanowi równowagę dla efektownej podłogi, zamyka całe wnętrze w wyraźnej ramie. Druga propozycja, to nowoczesna wersja lampy-latarni. Przez złote wykończenie przypomina nam trochę elegancką biżuterię. Taka lampa odciąży wnętrze i wpuści powietrze do tego graficznie naładowanego holu.


***
Praca przy tym poście była dla nas naprawdę dobrą zabawą. I choć nie jesteśmy mistrzami Photoshopa, to mamy nadzieję, że wyszło nam nieźle? Zachęcamy Was: zanim podejmiecie decyzję o zakupie kolejnego mebla, lampy czy innego dodatku - popróbujcie nowe rozwiązanie w programie graficznym (choćby w Paint-cie). Wyobraźnia to jedno, ale zobaczyć efekt końcowy na ekranie, pozwala dostrzec faktyczne mocne i słabe strony projektu. Napiszcie koniecznie, czy podobają się Wam nasze propozycje lamp i czy chcecie więcej tego typu wpisów?

Lampy wyszukałyśmy w tych sklepach: www.circalighting.com / www.delightfull.eu / www.hudsonvalleylighting.com / www.jonathanadler.com Dobra wiadomość jest taka, że niektóre ze sklepów wysyłają do Polski :) Zdjęcia wnętrz pochodzą ze strony www.weranda.pl.
J&P

5 komentarzy:

  1. Bardzo pragnę takich postów!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Niby wszyscy wiedzą, jak wiele zależy od drobiazgów i jak dużo one dają i potrafią zmienić, ale właśnie takie notki to uzmysławiają. Bardzo inspirujące i ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  3. Way cool! Some very valid points! I appreciate you penning
    this article plus the rest of the site is extremely good.


    My website - diy home improvements, ,

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno wykorzystam ten post, gdy będę urządzała mieszkanie :) Dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...